Co podarować na Dzień Dziecka?

Już niedługo przypada święto najmłodszych i tych trochę starszych (też uważacie, że i wam należy się podarunek? ;)). Wielu osobom problem prezentu spędza sen z powiek, szczególnie tym, którzy własnych dzieci nie mają i nie "siedzą" w tematyce zabawek.

Dlatego dzisiaj podrzucam wam trochę pomysłów na to, co można podarować dzieciom w tym szczególnym dniu i na każdą inną okazję.

Wszystkie poniższe propozycje są przez nas przetestowane - albo mamy je w domu albo Lusia mogła się nimi pobawić przy okazji jakiegoś wyjścia. W związku z tym celuję głównie w dzieci 3-4 lata, ale jak sami się przekonacie wiele spośród wymienionych rzeczy będzie świetna również dla starszych dzieci, a kilka będzie się również nadawać dla nieco młodszych.


Do 50 złotych




1. Latarka, na przykład taka od Melissa and Doug w kształcie świetlika. Wyzwala w dzieciach odkrywców i detektywów, pozwala na zabawy z cieniem, czytanie książek pod kołdrą, przydaje się w wyprawie pod namiot czy przy budowaniu bazy z koców. Ilość zastosowań nieskończona :)

2. Gra Potworne porządki wydawnictwa Nasza Księgarnia jest przeznaczona dla dzieci już od 2 r.ż.! Jest zabawna, łatwa w obsłudze i pomaga oswajać nocne strachy. Świetna jako jedna z pierwszych gier planszowych.

3. W Ikea dostaniecie wspaniały zestaw zabawkowych garnków. Wyglądają jak prawdziwe, ale świetnie nadają się do małych rączek. Do zabawy w domu i do robienia błotnej zupy w terenie.

4. Czuczu to cudowna polska marka, która tworzy produkty piękne, trwałe i przede wszystkim edukacyjne. Dzieci poprzez zabawę zdobywają wiedzę, a my nie musimy się martwić o puste portfele, bo ceny są bardzo przystępne. My mamy między innymi taką mapę ze zwierzątkami i spędzamy przy niej mnóstwo czasu, a w tym roku marzą mi się jeszcze duuuże puzzle z ciałem człowieka :)

5. Przybijanki rozwijają małą motorykę i wyobraźnię. Dzieci uczą się także ostrożności ;) Ponadto są niezmiernie dumne, że mogą się bawić narzędziami. Goki to kolejna firma, która skradła nasze serca i w zestawieniu znajdzie się od nich kilka propozycji.

6. Album do suszenia roślin pozwala na zachowanie wspomnień wiosennego spaceru, jesiennej wyprawy do lasu czy letnich zabaw na łące. Umożliwia też stworzenie własnego zielnika i kreowania pięknych obrazków za pomocą ususzonych kwiatów i liści.

7. Szczudła uczą równowagi i pozwalają na świetną zabawę zarówno na dworze jak i w domu. My mamy takie w kształcie tygrysich łapek.

8. Ktoś pamięta kultową grę w pchełki? Angażują całą rodzinę i są idealne na bardzo drobniutki prezent - zamiast lizaka ;)

9. Jak już ususzymy rośliny zróbmy zielnik! A może taki wyjątkowy jak od Łukasza Skopa? Mnóstwo oryginalnych pomysłów i nietypowych zastosowań roślin zapewnią zabawę na wiele godzin!

10. Kreda jest nieodłącznym towarzyszem podwórkowych zabaw, a ta w 48 kolorach od Crayola to prawdziwy hit! Miękka, łatwo się nią rysuje i pozostawia intensywne kolory, a równocześnie jest niepyląca i łatwo zmywalna. Ze względu na swoją "miękkość" dość szybko się zużywa, ale tyle kolorów i tak wystarcza na długo! Kosztuje nieco powyżej 50 zł, ale na limango można upolować taniej. Jest też tańsza wersja w 24 kolorach :)

Do 100 złotych



1. Stuka Puka to jest moja wielka miłość! Przepiękne, staranne wykonanie. Drewniane puzzle i zabawki, które posłużą przez lata i ogromna wiedza przekazana w formie doskonałej zabawy. Lusia je uwielbia i mam nadzieję stopniowo powiększać naszą kolekcję, no bo przecież jak mogłabym przejść obojętnie obok ich pięknej kury? ;) W tym zestawieniu "Co z drzewa spadło" - liście i owoce drzew wraz podpisami. Na prezent możecie poprosić o wygrawerowanie imienia!

2. Gra Dobble to fenomen! Zabawa dla dzieci i rodziców. Wypróbowane przez nas na wyjeździe i absolutny must have na nadchodzące wakacje! My wybierzemy wodoodporną wersję doskonałą do zabawy na plaży, która jest nieco droższa. Pozostałe rodzaje mieszczą się w przedziale do 50 złotych :)

3. Kolejną grą wypróbowaną i w kolejce do zakupienia jest BrainBox - Bajki. Seria zawiera różne warianty, ale Bajki przeznaczone są dla najmłodszych graczy. Teoretycznie zalecenia wiekowe są od 6 lat, ale zapewniam was, że Lusia grała i świetnie sobie radziła. Na czym to polega? Dostajecie obrazek i klepsydra odmierza wam czas, który macie, aby go jak najdokładniej zapamiętać. Później rzucacie kością i otrzymujecie pytanie dotyczące tego co przed chwilą oglądaliście. Super szybkie do wytłumaczenia, ćwiczące pamięć i pozwalające na wiele godzin gry. A wiecie co lubię najbardziej? Nie nudzi rodzica!  ;)

4. Słomki konstrukcyjne Bamp dają nieograniczone pole do popisu. Rozwijają wyobraźnię przestrzenną, ćwiczą umiejętności konstruowania i logicznego myślenia, a także łączą pokolenia - nie mogłam się od nich oderwać! Dostępne są w różnych ilościach w pudełku.

5. Klocki wrocławskiej marki Linden tak wciągnęły Lusię i Marcina, że ledwo udało mi się ich namówić do powrotu do domu. Jest to droga zabawka, ale podstawowa wersja 100 klocków kosztuje nieco poniżej 100 złotych, a drewniane elementy przetrwają długo (może wasze dzieci przekażą je swoim dzieciom? ;)) Poza tym jako wrocławianka mam sentyment ;)

6. Cymbałki były wielkim marzeniem mojej córki i zgodziłam się żeby dostała je od babci. Teraz z upodobaniem urządza koncerty. Pamiętajcie tylko żeby zapytać rodziców o zgodę - nie wszyscy są tak wyrozumiali w kwestii hałasu jak ja ;) Są dostępne zarówno w droższych jak i tańszych wersjach.

7. Memo jest uniwersalną grą znaną większości osób. Co powiecie na takie cudnie malowane od Goki?

8. Każdy mały podróżnik marzy o własnym plecaczku, do którego może schować chusteczki, przekąskę i ulubioną maskotkę :) Te od Skip hop mają przepiękne zwierzęce wzory i są zaopatrzone w smyczkę z tyłu. Czy się to komuś podoba czy nie, przy tak ruchliwym dziecku jak Lusia wśród wielkiego tłumu lub przy bardzo ruchliwej ulicy - bardzo przydatna! My mamy pszczółkę, a co powiecie na liska?

9. Ciastolina cieszy się niesłabnącą miłością wszystkich znanych mi dzieci. Jest łatwiejsza do ugniatania niż plastelina i nie pozostawia tłustych plam. Ta od Play-doh w dodatku ładnie pachnie. Taki wypasiony zestaw zadowoli każdego marudnego malucha :)

10. Propozycja na prezent i dla rodziców i dla dzieci, coś zupełnie z innej beczki, bo nie do zabawy. Wiele osób rezygnuje z wypraw do lasu ze względu na zagrożenie kleszczami. Ja też boję się powikłań po ukąszeniu tego małego szkodnika dlatego w tym roku, przed wyjazdem pod namiot zaopatrzymy się w Tickless Baby. To niewielkie urządzenie emituje impulsy ultradźwiękowe, które uniemożliwiają kleszczom namierzenie ofiary. Można stosować od 1 dnia życia!


Powyżej 100 złotych


1. Kamienie rzeczne marki Gonge można łatwo umyć i wykorzystywać zarówno w domu jak i na dworze. Ćwiczą koordynację i po prostu pozwalają na świetną zabawę.

2. W okresie wiosenno - letnim dzieci spędzają najwięcej czasu na dworze. Warto zaopatrzyć je w zestaw małego ogrodnika, który pozwoli im przyłączyć się do prac ogrodowych i wyhodować własne rośliny :) Marka Janod ma  w swojej ofercie piękną, zieloną wersję narzędzi dla najmłodszych.

3. Przepiękne, kolorowe klocki Goki zaopatrzone są w  niebieskie, czerwone i żółte okienka. Drewniana obudowa umożliwia tworzenie stabilnych konstrukcji, które można podświetlać i oglądać w kolorze na przykład na ścianie. Poza tym dzięki temu, że okienka są przeźroczyste dzieci mogą uczyć się mieszania barw - chociażby nakładając  na siebie klocek żółty i niebieski uzyskają kolor zielony. A jak pięknie wygląda świat oglądany przez takie kolorowe okienko!

4. Dla tych, którzy cenią sobie dobry, polski design polecam kręgle marki Wooden Story. Tworzone w Beskidach mają w sobie elegancję zabawek służących przez lata.

5. Jedną z rzeczy, która Lusi wcale się nie nudzi jest hulajnoga. My mamy tę marki Scoot and Ride i bardzo ją sobie chwalimy! Bezpieczna i widoczna z daleka jest świetna na pierwszą przygodę z samodzielnym jeżdżeniem.

6. A może krykiet? Zestaw od Plan Toys ma kule z podobiznami zwierząt i jest wykonany w całości z drewna kauczukowego.

7. Znacie doświadczenie Leonarda da Vinci z mostem zbudowanym z patyczków? Można je łatwo przeprowadzić w domu z patyczków po lodach (musicie ich wcześniej zjeść kilkadziesiąt :)), ale o ile zabawniej będzie to zrobić przy pomocy kolorowego zestawu Grimm's.

8. Maluch zaczął chadzać na nocowanki? A może w podróż nie chcecie brać ze sobą łóżeczka turystycznego lub po prostu chcecie dziecku zorganizować miłą przestrzeń na drzemki w ciągu dnia? Doskonale nadadzą się do tego śpiworki Kidspace. Miękkie i zabawne na pewno zachwycą każdego obdarowanego. 

9. Miłośnikom balansowania i akrobacji można podarowań niesamowitych Braci Akrobatów firmy Londji. Ta wykonana w Barcelonie zabawka ma piękny design i uczy zręczności i cierpliwości.

10. A na koniec coś dla małych odkrywców, którzy czasem chcą się schronić przed wiatrem na plaży, a czasem stworzyć błyskawiczną bazę na polanie - namiot plażowy. Chroni od słońca i wiatru i łatwo się przenosi.

Jestem również wielką miłośniczką książek dla dzieci. Jeśli nie wiadomo co podarować to dobra książka zawsze będzie dobrym pomysłem. Jest w tej chwili tak szeroki wybór przepięknych pozycji dla najmłodszych, że należy im się osobny post, a może nawet kilka ;)

I pamiętajcie - najcenniejszy jest czas, który spędzacie z dzieckiem. Możecie w ramach upominku zabrać je do zoo, teatru lub kina, a nawet na spacer do parku i lody. Jestem pewna, że jeśli nie są to wasze dzieci, to ich rodzice też bardzo docenią taką pomoc ;)



Komentarze

  1. My nie mamy jeszcze planu co dzieciom podarować, one z takich świąt mało jeszcze wiedzą ;) ale planujemy kupić rowerki, więc może akurat zgra się to w terminie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne pomysły :D Może akurat skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety nie skorzystam z podpowiedzi bo już dzieci sporo podrosły :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Follow by Email

Śledź nas na Instagramie!

Copyright © Zabawy Lotty